W poprzednim rozdziale
-Przepraszam, że pytam, ale czy zamierzasz kupić ten zestaw? - zapytał, wskazując na strój który miałam na sobie.
-Tak. Jakiś problem? - zapytałam niepewnie mrużąc oczy.
---------------------------------------------------------------------------------------
-Można tak powiedzieć. - odpowiedział krzyżując ręce na piersi.
-To słucham. - powiedziałam biorąc się pod boki.
Kate znalazła się obok mnie zaciekawiona.
,,Oj
coś czuje, że się przejedziesz koleś" - pomyślałam i uśmiechnęłam się
lekko do swoich myśli. Chłopak chyba zrozumiał, że do niego się
uśmiecham albo coś sobie pomyślał... W każdym bądź razie uśmiechnął się.
Wziął głęboki wdech i powiedział
-Bo tylko ja mogę nosić bluzki w paski. - uśmiechnął się przepraszająco.
-Jasne. A ja jestem z Zayn'em Malik'iem. - uśmiechnęłam się.
Ten uśmiech był zaraźliwy.
-Ale jak to? Przecież wczoraj go widziałem z Perrie.- wypowiedział na jednym wydechu.
Szybkim ruchem zdjął okulary przeciwsłoneczne i ujrzałam przed sobą...... Louis'a Tomlinson'a. TEGO Louis'a Tomlinson'a.
-Llllouis? - zapytała Kate z szeroko otwartymi oczami.
Chłopak
znaczy Louis zaśmiał się. Że też wcześniej do tego nie doszłam. ten
zaraźliwy uśmiech, vansy, brak skarpetek i bluzka w paski. Przecież to
było takie oczywiste.
-Możemy prosić o autograf?! - zapytała Kate krzycząc niemal na cały sklep.
-Fanki? - zapytał Louis wyciągając rękę po wystawiony długopis.
-Wolimy określenie Directioners. - powiedziałam cicho, wyciągając nieśmiało kartkę w jego stronę.
-A. Jasne. - odpowiedział ciepło uśmiechając się w moją stronę.
Wziął moją kartkę, podpisał się szybko i oddał mi ją.
-I zdjęcie!- wykrzyknęła Kate szperając po kieszeniach, aby po chwili wyjąć telefon.
-Jeśli możemy. - dodałam szybko.
-Oczywiście.- odpowiedział Louis, a uśmiech nie schodził mu z twarzy.
Kate podała mi telefon i znalazła się obok Louis'a. Objęła go jedną ręką w pasie, a on otoczył ją ramieniem.
-Uśmiech!- powiedziałam głośno.
Pstryk.
Zdjęcie zrobione. Kate zrobiła dwa kroki, żeby się przy mnie znaleźć i
popatrzyła na zdjęcie zrobione przed chwilą. Uśmiechnęła się promiennie.
-Teraz Ty.- wyrwała mi telefon z ręki i popchnęła w stronę Louis'a.
-No chodź. Nie gryzę.- jego uśmiech się pogłębił.
Swoją drogą to się jeszcze w ogóle da?
-No mam nadzieję. Bo z kim ja do parku będę chodzić.-zaśmiała się Kate.
Stanęłam obok Louis. Objął mnie w pasie. Wyprostowałam się.
-Co taka spięta? Chyba się mnie nie boisz?- powiedział cicho, że tylko ja go usłyszałam.
Też go objęłam w pasie.
-
Uśmiech!-krzyknęła Kate i przycisnęła przycisk. Po zrobiony zdjęciu
odeszłam od Louis'a i poszłam zobaczyć jak wyszłam na zdjęciu. Całkiem
ładnie. Uśmiechnęłam się lekko.
-A co tu tak właściwie robisz? Nie
powinieneś ćwiczyć? Przecież za miesiąc masz trasa.- zapytała się Kate
chowając telefon do kieszeni.
-Przyszedłem kupić ciuchy. - widać było po nim że się zmieszał.
-W damskim dziale?- zapytała się przyjaciółka.
-Nie dla mnie tylko dla....
-Louis!
Tu jesteś! Ja Cię wszędzie szukałem! Nie pomyliłeś działów?!- przerwał
nam głos chłopaka podchodzącego do nas. Był ubrany w czarne rurki, biały
top, szarą marynarkę i czarne trampki. Na oczach miał okulary
przeciwsłoneczne. -Aaa już rozumiem co a raczej kto Cię zatrzymał. Te
dwie piękne panie. Stary, ale ty jesteś zajęty- poklepał Louis'a po
ramieniu - Harry jestem.- zwrócił się w naszą stronę Harry wyciągając
prawą rękę w stronę Kate a lewą zdejmując okulary.
-Kate- uśmiechnęła się do niego wesoło.
-Caroline- powiedziałam cicho potrząsając lekko jego dłonią.
-Możemy autograf?- powiedziała śmiało Kate wyciągając długopis i kartkę w jego stronę.
Louis zaśmiał się cicho.
-Jasne. - odpowiedział uśmiechając się szeroko, ukazując swoje dołeczki w policzkach.
I powtórka z rozrywki. Autograf dla Kate, później dla mnie. Zdjęcie zrobione przeze mnie i przez Kate.
-Musimy już iść.- powiedziałam cicho w stronę Kate.
-Czemu?
-Sesje masz.- przypomniałam jej.
Popatrzyła na zegarek w telefonie.
-A no rzeczywiście.-powiedziała chowając do spodni telefon. - Musimy już lecieć- zwróciła się do chłopaków.
-Już?- zapytał się smutnym głosem Harry.- Dopiero co się poznaliśmy.- dodał szybko.
-Może byście do nas wpadły na maraton filmowy?-zapytał się Louis
-To chyba nie jest dobry....
-Ja się zgadzam. A Ty Car?- przerwała mi Kate spoglądając na mnie proszącym wzrokiem.
-No.. Dobrze.- odpowiedziałam niepewnie.
-Może dacie swoje adresy żebyśmy przyjechali po was tak ok....18:30?-zapytał Harry, spoglądając poprzednio na zegarek.
- Wystarczy jeden adres. Mieszkamy razem.- powiedziała Kate podając Harry'emu i obejmując mnie ramieniem.
-Aaa. Ok.- odpowiedział Harry, zginając kartkę na pół i chowając z tyłu do kieszeni spodni.
-Do widzenia.- pożegnała się z nimi Kate
-Cześć.- wyszeptałam w stronę chłopaków lekko się uśmiechając.
-Do zobaczenia.- odpowiedzieli równocześnie, odwzajemniając uśmiech.
Ruszyłyśmy
w stronę wyjścia. Zahaczyłam jeszcze o kasę, płacąc za ciuchy. W 10
minut dotarłyśmy do domu. Kate pobiegła na górę się przebrać. Ja
zajrzałam do salonu i zostawiłam tam ciuchy. Potem poszłam do pokoju, wzięłam torbę z aparatem. Stwierdziłam że nie będę się przebierać. Poszłam na dół rozsiadłam się na kanapie. Spojrzałam na zegarek 14:53.
-Pośpiesz się!! Bo się spóźnimy!! I zajmą nam salę!- wykrzyknęłam wstając z kanapy.
-Już idę!
Nie minęło 2 minuty a Kate stała już gotowa przede mną. Miała na sobie fioletową sukienkę do połowy uda, fioletowe białe balerinki i białe bolerko. Wyszłyśmy z domu. Zamknęłam drzwi i ruszyłam do samochodu. Z domu do sali miałyśmy ok. 15 minut piechotą. Samochodem natomiast 5 minut. Dobrze że niedawno zrobiłam prawo jazdy. Siadłam za kierownicą i ruszyłyśmy. Nie było prawie żadnego ruchu, nie licząc 3 samochodów które wyminęłam. Zaparkowałam na parkingu. Weszłyśmy do środka. Przeszłyśmy przez korytarz i skręciłyśmy w prawo. Z sali na której miałyśmy mieć sesje dobiegały śmiechy. Kate wkroczyła pierwsza, a ja za nią. To co zobaczyłyśmy wprawiło nas w osłupienie.
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Witam Wszystkich :D
Jak myślicie co tam zobaczyły? :D Wasze pomysły proszę pisać w komentarzach :D
Chłopców!!!!!!
OdpowiedzUsuńChłopców zobaczyły!
Jea! Ja wszytko wiem! :D
Rozdział cudowny!!
,,Oj coś czuje, że się przejedziesz koleś" - ja pierdziele. :D
Kocham to! <3
Rozdział cudowny!!!
Ale chce dłuższe. :D
No i pisz szybko bo chce wiedzieć co dalej. :D
< 333